Zwierzątko

stycznia 25, 2016

Będąc z córką w sklepie zoologicznym i przyglądając się zwierzętom przez szybkę moje dziecko oświadczyło mi, że chciałoby mieć jakieś zwierzątko. Nie powiedziałam "Nie", ale nie powiedziałam też "Tak". Postanowiłam rozważyć za i przeciw, a także porozmawiać z mężem o możliwości powiększenia rodziny. :) Jednak za nim się zdecydujemy najpierw trzeba, oczywiście, zastanowić się nad tym, jakie zwierzątko trzymać w domu. Wybierając gatunek, trzeba mieć na względzie wiek dziecka, charakter zwierzęcia, koszty jego utrzymania i możliwości opieki nad nim.  Czasem lepiej zacząć od chomika czy rybek, a z psem poczekać, aż dziecko będzie starsze.

Psychologowie twierdzą, że kontakt ze zwierzętami bardzo pozytywnie wpływa na rozwój społeczny i emocjonalny dziecka. Pozwala na kształtowanie wrażliwości, współczucia i empatii w stosunku do stworzenia, co później przekłada się na dobre relacje z ludźmi. Maluchy opiekujące się pupilem uczą się troski, odpowiedzialności, otwartości na potrzeby i uczucia drugiej istoty. Obecność zwierząt działa również relaksująco, zwiększa poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że dziecko pozostawione samo w domu nie czuje się samotne. Mały podopieczny staje się towarzyszem zabaw i nierzadko prawdziwym przyjacielem. Stwierdzono także, że dzieci mające kontakt ze zwierzętami są mniej nadpobudliwe i podatne na stres – stąd też popularność terapii z ich udziałem. Zatem jeśli nie mamy warunków, aby trzymać zwierzęta w domu, starajmy się umożliwić dziecku kontakt z nimi – będzie to dla niego ważne i ciekawe oświadczenie.

Pozdrawiam
Młoda Mama

You Might Also Like

60 komentarze

  1. Zgadzam się z tymi plusami posiadania zwierzaka i tym, że decyzję trzeba dokładnie przemyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z własnego doświadczenia: więcej zachodu mieliśmy z rybkami niż z pieskiem :). O kosztach nie wspominając, bo choć karmy nie potrzeba dużo, to same akcesoria, akwarium, pompki, oświetlenie, leki (!) często po zakupie rybek okazywało się, że któraś jest chora.

    Dlatego myślę, że jeszcze oprócz dyskusji warto porozmawiać lub poczytać jakie doświadczenia mają ludzie z danym zwierzakiem.

    My mamy teraz owczarka, ale mamy swój dom więc on sobie biega po podwórku. Chciałabym kiedyś małego pieska do domu, najlepiej kundelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ciekawe z rybkami...
      Wiesz w sumie odpukać w niemalowane każdy zwierz może sie rozchorować...
      Psa czy kota nie trzeba kupować można właśnei adoptować (fundacja, ogłoszenia, schronisko...)

      Usuń
    2. Ja również codziennie nabywam doświadczenia z rybkami ponieważ akwarium mają moi rodzice. Trzeba się nim tak samo opiekować i troszczyć jak o czworonożnego zwierzaka. Szczerze mówiąc wolałabym psa, ale dopiero zdecydujemy się na niego jak już bedziemy mieszkać w swoim domu.

      Usuń
    3. pies jest szczęśliwy niezależnie czy mieszka w klitce w bloku czy domku z ogrodem... ale w zależności od tego ile mu właściciel poświęca czasu;) jak bardzo zaspokojone są jego potrzeby związane z tym do czego został wyhodowany, oczywiście są różne rasy (stróżujące, myśliwskie, towarzyszące) każda z nich ma swoją specyfikę warto sie z tym zapoznać zanim podjęta zostanie decyzja:)

      Usuń
    4. Tak zgadzam się z Tobą co do specyfiki. Nam się marzy duży pies, a wiadomo dla dużego psa w małym mieszkanku będzie ciasno. :)

      Usuń
  3. Zwierzak w domu to sporo plusów no ałaśnie ale jak zauważyłaś jest to obowiązek... zgadza sie należy spojrzeć na swoje zasoby: finansowe, czasowe i ocenić swoją gotowość.
    Jak nie pies to kot może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham wszystkie zwierzęta, ale za kota dziękuje.

      Usuń
  4. Jestem za, chociaż wiem, że obowiązki przy zwierzątku same się nie zrobią. Miałam w domu psa, kota, myszki, rybi, chomika, a nawet szczura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będąc dzieckiem miałam dwa chomiki, królika i rybki. Zawsze marzył mi się pies, ale niestety mama nie chciała psa w domu.

      Usuń
  5. Plusy są zapewne - ale w związku z tym, że mieszkamy w UK sami, to nie wyobrażam sobie kompletnie dodatkowego obowiązku w postaci zwierzątka w domu. Do PL latamy tylko samolotem i nawet nie ma tu komu podrzucić do opieki zwierzaka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak najbardziej masz rację - zwierzę i dziecko to naprawdę wspaniałe połączenie. Jedynie trzeba podjąć decyzję, jakie zwierzę. Bo niestety trzeba mierzyć sily na zamiary i zastanowić się, na jakie zwierzę macie czas...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Junior nie może się zdecydować jednego dnia mówi, że chce mieć pieska, drugiego, że kota ;) On uwielbia zwierzęta!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam pieska, który uwielbia moją małą. Od razu się podnosi jak tylko usłyszy płacz córci. Pilnuję ją. Wychowanie ze zwierzętami ma wiele plusów. Ale masz rację trzeba dobrze przemyśleć na jakie zwierzątko mamy warunki i czy w ogóle je mamy. Zwierzę to też odpowiedzialność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mały przyjaciel Twojego dziecka. :)

      Usuń
  9. O tak, decyzja o zwierzątku powinna być bardzo przemyślana. Aż boję się, kiedy pomyślę, że za parę lat Jaś przyjdzie i powie, że chce pieska... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Sądzę, że moja Mysz chciałaby psinkę, ale wiem, że to ja brykałbym z nią na spacery. Więc ja wolałbym wybrać rybki. Jeszcze troszkę czasu, ale kiedyś trzeba będzie porozmawiać i na coś się zdecydować. Zobaczymy, jak to będzie, pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja córcia marzy o małym piesku, ja z resztą też. Niestety mieszkamy z teściami, poza tym mąż jest przeciwny i zgadza się co najwyżej na....rybkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam. :)
      Mi też się kiedyś marzył mały piesek, ale mama była przeciwna i również slyszałam, że zgodzić może się na wszystko inne byle by to nie był kot lub pies i stanęło na rybkach.:)

      Usuń
  12. Zwierzsak w domu to czysta radość. Mamy trzy i koty i psa, więc wiem co mówię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje dziecię chciałoby mieć zwierzaka, ale uważam, że jest jeszcze na niego za mała. Może jak do szkoły pójdzie to o jakimś pomyślimy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy psa i mogę stwierdzić że dziecko w rodzini gdzie jest zwierzątko faktycznie potrafi byc bardziej empatyczne, odpowiedzialne. Decyzja o zwierzaku musi byc podjeta wspólnie zawsze trzeba mieć świadomość że to istota, która ma uczucia i tez sie przywiązuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zgadzam się z Tobą. Każde zwierzę to członek rodziny, za którego trzeba brać odpowiedzialność i liczyć się z uczuciami. Zwierzak to nie zabawka. :)

      Usuń
  15. My na zwierzątko raczej się nie zdecydujemy, nawet jeśli Bąbel będzie nalegał. Lubimy zwierzęta, ale męża nie ma w domu całymi dniami, ja też planuję powrót do pracy po wychowawczym - i niestety zwierzę musiałoby przez większość czasu zostawać całkiem samo, a myślę, że to nie byłoby dla niego dobre rozwiązanie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie zwierzęta,najbardziej psy,córeczka zdaje się też, i choć warunki mamy pod każdym względem,to musimy jeszcze poczekać.Wciąż mamy żałobę po naszym psiaku,minęły dwa i pół roku i nie jesteśmy gotowi na nowego czterołapa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo czasu minęło od śmierci czterołapa.

      Usuń
  17. Dziecko całkiem inaczej wychowuję się ze zwierzętami.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w domu od zawsze były rybki (później dołączyły do nich papużki faliste i kotka) i wydaje mi się, że najpierw rybki byłyby najlepszym pomysłem, bo są najmniej zajmujące :) Później moglibyście myśleć o jakimś bardziej wymagającym zwierzaczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie zgodzę się do końca z Tobą po ponieważ w moim rodzinym domu także były i są do tej pory rybki. Rodzice posiadają duże akwarium i muszę przyznać, że ono również jest bardzo wymagajace szczegolnie paletki, które wymagają dużo uwagi i troski.

      Usuń
  19. Od lat 30-stu mamy zawsze w domu przynajmniej jednego Kota i..mam nadzieję,że nasze dzieci będą kontynuowały tą kocią tradycję ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dzieci kochają kotki tak bardzo jak Wy to na pewno tradycja kocia będzie kontynłowana. ;)

      Usuń
  20. moim zdaniem dziecko przez zwierzęta uczy się też troski o druga osobe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wydaje mi się że bardzo ważne jest aby przemyśleć najpierw taka decyzję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Taką sprawę trzeba poważnie przemyśleć. Ja kilka razy dałam się namówić na chomiki, króliki, zeberki i rybki. Efekt był taki, że ja dbałam o zwierzęta, a dzieciom się znudziły. Teraz córka ma chomika, i gdybym mu nie posprzątała i nie dała jeść to zwyczajnie by zdechł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci mają słomiany zapał na początku, a później opieka spada na rodzica.

      Usuń
  23. My mamy kota, był w domu przed dziećmi. Niestety długo musiałam pilnować żeby nie robiły mu krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak to zrozumiałe, że dzieci trzeba pilnować bo za bardzo mocno czasami okazują swoją miłoś.

      Usuń
  24. Jestem za posiadaniem zwierzat! Dziecko uczy się dbania o istotę..
    Sami posiadamy psa i kota! Mamy taką możliwość mieszkając w domu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też niedługo będziemy mieć taką możliwość dlatego zastanawiamy się nad zwierzakiem.

      Usuń
  25. Jeśli mogę doradzić... Błagam nie kupujcie dzieciom chomików. Polecam świnki morskie, nie są ani łatwe w pielęgnacji ani też bardzo trudne. Jeśli przestrzega się dobrej diety, dba o klatkę to ani nie śmierdzą ani nie są problematyczne, a potrafią dawać dużo miłości. Są bardzo kochane i chcą kochać. Dzieci mogą trzymać je na rękach, głaskać, karmić. A jeśli rodzic jest odpowiedzialny to tylko same korzyści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. :)
      Pod czas rozmowy z mężem weźmiemy wszystkie dobre rady pod uwagę. :)

      Usuń
  26. My nie mamy zwierzaka i nie wiem czy będziemy mieć dlatego, że nie mieszkamy na swoim. Ale uwielbiam pieski, sama się z nimi wychowywałam. Może mi kiedyś.. :) zdaję sobie sprawę, że dziecko będzie mnie namawiać. Chyba każde dziecko chce mieć zwierzaka :D

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie zwierzęta były przed pojawieniem się na świecie córki i... to jest naprawdę bardzo fajna opcja :) Sunia pokochała małą od czasu, kiedy byłam w ciąży - przytulała się do mojego brzucha i z lubością poddawała się kopniakom. A teraz? Dba o nią, jak o własne szczenię - pilnuje, żeby młoda nie wlazła tam, gdzie nie potrzeba. Była też nawet taka sytuacja, że mała mi płakała - było za późno na drzemkę, ale i za wcześnie na sen, więc chciałam ją z pół godziny przetrzymać. Sunia zaaferowana tym, co się dzieje, poszła do swojego kojca i przyniosła swoją zabawkę i podsuwała noskiem, żeby mała ją wzięła, się pobawiła i przestała płakać. Sama słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!:)
      My niestety nie mieliśmy możliwości posiadania zwierzaka wcześniej niż dziecka, a szkoda bo teraz nie mielibyśmy problemu. :)

      Usuń
  28. Ja i mąż wychowywaliśmy się w domach, gdzie były psy. Więc gdy tylko kupiliśmy własne mieszkanie zaadoptowaliśmy czworonożnego Floriana. No i tak się stało, że nasz pies jest najważniejszą istotką w domu :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum X

Obserwatorzy

Like us on Facebook

Google+ Followers