Lustereczko powiedz przecie...

marca 21, 2016

Zastanawiałaś się kiedyś, jakie miny strzelasz, kiedy w twoim pobliżu znajduje się lustro? Nie? Zobacz, jak takie zerkanie wygląda z boku!

Badania wskazują, że statystyczna kobieta widzi swoje odbicie blisko 40 razy dziennie! Puderniczki, lusterka samochodowe, windy, szyby, witryny sklepów, przebieralnie, a nawet ekrany telewizorów – kobieta zawsze znajdzie zwierciadło, w którym może skontrolować swój wygląd. Z boku czasem wygląda to komicznie, bo...:

1. otwieramy usta przy malowaniu rzęs
Jeśli do tej pory nie zdawałaś sobie z tego sprawy, to zapewne zwrócisz na to uwagę przy następnym tuszowaniu rzęs. Dlaczego otwieramy buzię malując oczy? Jedna z teorii głosi, że robimy to, by napiąć mięśnie twarzy i naciągnąć skórę wokół twarzy. Inna, że otwarte usta odwodzą od mrugania powiekami. Jeszcze inna, że ma to związek z koncentracją nad daną czynnością! Cóż... skupione na rysowaniu dzieci też otwierają swoje buźki, ba, one nawet wyciągają języki!

2. robimy „rybkę” przy nakładaniu różu
Choć rybka nie zawsze pomaga w precyzyjnym wymodelowaniu twarzy różem lub bronzerem, zwykle strzelamy minkę, która ma ułatwić wyłonienie się naszych kości policzkowych! Jedne kobiety wciągają policzki do środka, inne robią „dzióbek”, są też takie, które szeroko się uśmiechają. Cóż nie zawsze „słitaśnie” to wygląda.

3. mrużymy oczy i robimy „dzióbek” przy układaniu włosów
Każda kobieta ma swój patent na szybkie poprawienie fryzury, ale nie każda zdaje sobie sprawę, że kiedy to robi, wyciąga usta i mruży oczy. Robi to po to, by cała twarz – z jej punktu widzenia - wyglądała korzystniej. Przymrużone oczy są bardziej zalotne, a wyciągnięte usta wyszczuplają twarz. Poprawiona fryzura uzupełnia resztę.

4. wciągamy brzuch i prostujemy się
Kiedy przechodzimy obok witryny sklepowej, nie zawsze spoglądamy na to, co się znajduje w środku, a częściej patrzymy na siebie! To świetna okazja do szybkiego skontrolowania swojej figury i postawy. Najczęściej stajemy bokiem – to nieświadoma postawa, podczas której prostujemy się i wypychamy piersi do przodu, stając się bardziej sexy.

5. wąchamy siebie
To dziwne, ale lustro (szczególnie to w przymierzalni lub w windzie) obliguje nas do sprawdzenia swojego zapachu... Jeśli jego nuta nie jest aromatem kwiatowym a przypomina raczej podkoszulek sportowca, szybko sięgamy po dezodorant lub perfumy. Tylko kobiety wiedzą, gdzie warto uczynić sekretny „psik psik”, by poczuć się świeżo i atrakcyjne.


 To, ile widzą lustra, nie widzi nikt! Całe szczęście, że jako tworzywo martwe, zmuszone są milczeć, bo pewnie niejedno pękło by ze śmiechu. No chyba, że jakaś kobieta trafi na lustro weneckie... wtedy można nawet zapłakać ;)


Pozdrawiam
Młoda Mama

You Might Also Like

53 komentarze

  1. O matko! Robię to wszystko co napisałaś... Jestem 100% kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej dobrze, że moje lustro nie pękło ze śmiechu bo bardzo dużo widziało :p zwłaszcza jak byłam młodą kozą i udawałam znaną piosenkarkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też udawałam znane wokalistki😄

      Usuń
  3. Ja mam jedno obok łóżka. te to się dopiero napatrzy :)))))))))) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha dobre ;) musze śmiesznie wyglądać ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać że daleko mi do stuprocentowej kobiety jedynie uśmiecham się jak nakładam róż na policzki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A lusterko patrząc na Twój uśmiech odpowiada: " pięknie dziś wyglądasz" 😊

      Usuń
  6. ja zawsze muszę się tuszem ubrudzić.... podczas malowania, tusz mam fajny ale postanowienia "tym razem będzie inaczej"... a życie pokazuje że tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tuszem to i ja mam często problem zwłaszcza gdy jest nowy i wodoodporny.😉

      Usuń
  7. Z wielu tych rzeczy nawet nie zdawałam sobie sprawy, ale faktycznie po takiej analizie stwierdzam, że całkiem sporo się zgadza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie jakiś czas temu stojąc przed lusterkiem spojrzałam na siebie i pomyślałam czy wszystko ze mną OK robiąc dziwne miny podczas makijażu. 😊

      Usuń
  8. Chyba jestem nietypowa, bo mam tylko to pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie wciągnęłam brzuch i się wyprostowałam a patrzę w komputer!
    A serio, to dobry post! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze tak o tym nie myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najpierw się uśmiałam a później stwierdziłam, że to prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że wywołałam na Twej twarzy uśmiech. 😊

      Usuń
  12. Ha ha.. muszę to sprawdzić ;) Ale z brzuchem faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja jestem jakaś inna, bo jeżeli nigdzie nie wychodzę to przez cały dzień czasem nie spojrzę w lustro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? To ja muszę być chyba w sobie zakochana bo potrafię kilka razy w ciągu dnia nigdzie nie wychodząc zajrzeć w lusterko. 😄

      Usuń
  14. Myślałam, że tylko pkt. 1 mnie dotyczy. Do dzisiaj, jak w drodze do pracy przyłapałam się, że oglądam swoje dolne kończyny w witrynach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja często mijam lustro bez spojrzenia na siebie ;) W sumie jak jestem w domu i nigdzie się nie wybieram to patrzę na siebie tylko wtedy kiedy myję zęby;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jua chyba jestem zakochana w sobie ponieważ nawet gdy nigdzie nie wychodzę z domu to w lusterku potrafię przyglądać się po kilka razy. 😄

      Usuń
  16. Co do pomadki u mnie na blogu - mnie też kojarzy się ze starszymi babciami :D
    Tak czytam te punkty, stwierdzam że wszystko robię - tak jak opisałaś :D

    twoimioczami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Hi,hi wyobrażam sobie lustra weneckie w każdym sklepie - to byłby niezły patent;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo wiele razy o tym myślałam i jest dokładnie tak, jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest komiczne jakie miny robimy przed lustrem jak się malujemy Choć bardziej to bawi drugą połowę.
    Dobrze, że lustra milczą chyba by miały mówić jesteś piękna itp. jak z baśni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby lusterka mówiły to wiele byśmy się o sobie dowiedziały.
      Mężczyźni nie są lepsi gdy przyglądają się w lusterku. ☺

      Usuń
  20. Świetny post! Bardzo zabawnie się go czytało. ;) Sama rzadko się maluję, ale jednak zerkam w każdą możliwą powierzchnię, w której mogę siebie zobaczyć.
    Kiedyś jeszcze jak chodziłam do szkoły to każdego dnia przechodziłam obok okna kamienicy, na którego dolną część ktoś nakleił złotawą folę (by uchronić swoją prywatność - minusy mieszkania na parterze). Bałam się strasznie, że od środka mieszkania jestem widoczna, ale nie powstrzymało mnie to przed codziennym zerkaniem w to złote odbicie. ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😄 ale mnie rozbawiłaś swoją historią.

      Usuń
  21. Ktoś nas chyba to tego zaprogramował. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My się same świetnie programujemy. 😉

      Usuń

Archiwum X

Obserwatorzy

Like us on Facebook

Google+ Followers