Poranek

sierpnia 08, 2016

Osiem minut temu świeciło piękne słońce teraz powoli chmury zajmują większą część nieba. W tym roku lato jest brzydkie. Na palcach u jednej ręki mogę policzyć ile było goracych dni.
Maja wstała o szóstej rano. Wstało dziecko wstała matka. Zrobiłam sobie kawę i piję ją powoli. Nie smakuje tak jak tydzień temu kiedy piłam ją w towarzystwie męża. Po dwóch tygodniach pracy koło domu i jednym tygodniu laby(czyt.odpoczynku) z rodziną małżonek pojechał w delegację. Tak łatwo jest przyzwyczaić się do obecności jeszcze jednej osoby w domu krzątającej się tu i ówdzie, do dodatkowej pomocy przy dziecku, a tak trudno później znaleźć sobie miejsce kiedy widzi się jak ukochana osoba pakuje się i mówi do zobaczenia za dwa tygodnie. Mówię Wam łzy się kręcą nie tylko dla dziecka, ale i dla mnie.
Najtrudniejsze poranki od 4 lat są właśnie w poniedziałki.


Pozdrawiam
Młoda Mama



You Might Also Like

27 komentarze

  1. Nie lubię takich chwil :) Trzymaj się matka!!!!
    Pzanokcie piękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki kochana!!!
    Paznokcie nie moje, zdjęcie z tapieciarnia.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. kochana jak dobrze że jest za kim tęsknić, czas upłynie a radość i szczęście ogromne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest mieć za kim tęsknić Czerwona Filiżanko lecz wolałabym aby moja tęsknota była krótsza.

      Usuń
  4. Takie pożegnania z pewnością nie są łatwe, ale jaka potem radość z powrotu.
    My też dziś rządzimy od szóstej. Tyle, że bez kawy, bo jej nie lubię pić. Za to wąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię zapach kawy. Szkoda jednak, że te pożegnania muszą być co tydzień,rozłaka na dwa tygodnie, a powrót na weekend.

      Usuń
    2. Wyobrażam sobie, jak trudna to dla Waszej rodziny sytuacja. Mam nadzieję, że kiedyś się zmieni.

      Usuń
    3. Również mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni. :)

      Usuń
  5. Nie mam i nie mialam takich dlugich rostan,zaledwie dwa dni.Teraz okres urlopowy lubimy pić kawę .Rano po śniadaniu kawka.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas kawka przed śniadaniem, a później druga w ciągu dnia. :)

      Usuń
  6. Za to powitania są czułe.... nawet nie macie kiedy się pokłócić. Takie rozstania bardzo podgrzewają atmosferę w związku.
    Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas raczej takie rozstania nie podgrzewają związku tylko go ochładzają. Kiedy mąż jest w delegacji w tedy więcej się kłócimy niż jak jest w domu.

      Usuń
  7. Mam nadzieje, że każde dwa tygodnie będzie miało bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie bywa raz tygodnie mijają bardzo szybko,a raz ciągną się w nieskończoność.

      Usuń
  8. Wierzę... Ja zawsze obawiałam się, gdy Mąż przynosił z jakiejkolwiek pracy wieści, że będzie wyjeżdżał w delegacje. Na szczęście, mojego Męża delegacje są tylko jednodniowe...noce spędzamy razem. Choć tyle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby mój mąż jeździł w jednodniowe delegacje byłabym bardzo zadowolona.

      Usuń
  9. Oj, współczuję. Trzeba mieć silną psychikę do takich sytuacji, my swego czasu nie wytrzymaliśmy sytuacji, gdy mąż pracował 100km od domu i szybo z tej pracy zrezygnował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas walczę ze swoją psychiką.

      Usuń
  10. Bardzo smutny moment :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życie na odległość jest ciężkie, ale czasami nie ma innego wyjścia. Życzę Ci dużo radości i żeby szybko zleciał czas, do przyjazdu męża :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się czasami nie ma innego wyjścia.

      Usuń
  12. Też bardzo nie lubię mężowskich delegacji, ale na szczęście u nas trwają one najczęściej 2-3 dni. Taka dwutygodniowa rozłąka chyba by mnie zabiła psychicznie...Trzymaj się dzielnie i niech ten czas szybko minie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Wierzę Ci. Mój mąż nie wyjeżdża na dwa tygodnie, ale nawet te osiem godzin kiedy go nie ma jest dla mnie męczarnią.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum X

Obserwatorzy

Like us on Facebook

Google+ Followers