Obsługiwane przez usługę Blogger.

Książki: Daleko-Blisko & Cztery płatki śniegu

by - 19:18


Kupione czy wypożyczone dla mnie nie robi żadnej różnicy. Uwielbiam książki i uwielbiam je czytać. Wzięłam nawet udział w wydarzeniu, które jest trochę takim wyzwaniem, że w 2019 roku przynajmniej przeczytam 52 książki.  Jeśli chcecie się do niego przyłączyć zapraszam tutaj.
Założyłam sobie również konto na Lubimy Czytać gdzie będę wrzucać przeczytane przez siebie książki. Jeśli chcecie mnie śledzić to również zapraszam tu.
W zeszłym roku zapisałam siebie i córkę do biblioteki gdzie regularnie wypożyczamy książki i zawsze jeździmy tam razem nigdy osobno. Mam nadzieję, że w ten sposób prócz codziennego czytania przed spaniem zaszczepię w moim dziecku miłość do książek.

A teraz bez dłuższego wstępu pokaże Wam jakie książki wypożyczyłam.

Książki:

Daleko - Blisko - to bardzo lekka książka, którą czyta się szybko, a historię pięciu osób wciąga od pierwszych przeczytanych stron. Ja tę książkę przeczytałam w ciągu dwóch dni i mam nie dosyt. Czekam na ciąg dalszy tej książki i jej bohaterów.


O czym jest książka?

Pechowa studentka pedagogiki pragnąca się wreszcie usamodzielnić. Samotna wdowa w podeszłym wieku gotowa do opuszczenia meczącego ją świata. Kasjerka, która próbuje pogodzić pracę z wychowaniem córki. Zapalony kucharz-amator marzący o życiowej stabilizacji. Wiecznie zabiegana matka trójko dzieci, poszukująca chwili spokoju. Tej piątce osób o zupełnie różnych ambicjach i celach los rzuca pod nogi przeszkody, które wydają się nie do pokonania.

Jak daleko - lub jak blisko - będą spełnienia własnych marzeń, kiedy ich drogi niespodziewanie się przetną? Czy uda im się odnaleźć w nowych dla siebie sytuacjach? Czy wykorzystają szansę, by spojrzeć na własne życie z uzdrawiającego dystansu?

Drugą książkę jaką wypożyczyłam to Cztery płatki śniegu.
Mimo iż okres świąteczny za nami ja postanowiłam wrócić do niego na chwilę. I cieszę się, że to zrobiłam bo ta książka jest świetna - lekka i pełna humoru.  Rozbawiła mnie do łez, a samo jej zakończenie naprawdę bardzo wzruszyło.




O czym jest książka?

Gwiazda za pasem, w powietrzu pachnie makowcem i zieloną choinką. Mieszkańcy małego miasteczka myślą już o przygotowaniach świątecznych, ale na drodze lepienia uszek i łańcuchów choinkowych staną im rodzinne perypetie. Zabiegani zapomną, co naprawdę się liczy w świętach. Na szczęście ktoś im o tym przypomni...

Ten wyjątkowy czas skrzyżuje drogi małżeństwa posądzającego się wzajemnie o zdrady, młodej mamy zmęczonej dobrymi radami teściowej, sknery, którego żona marzy o dziecku,kobiety samotnie wychowującej córeczkę i pewnego przystojnego mężczyzny. Wśród codziennych problemów trudno się zatrzymać i po prostu cieszyć wspólnymi chwilami, ale w miasteczku ktoś, kto pomoże im na nowo odkryć magię świąt.  


Wypożyczając te dwie powieści nie miałam pojęcia, że będą one tak do siebie zbliżone. Obie opowiadają historię kilki ludzi, którzy są ze sobą w jakiś sposób połączeni, a łącznikiem w jednej jak i w drugiej książce jest starsza osoba.
Obie powieści wzruszają, poruszają ludzkie serca, a nawet poprawiają humor. :)

Pozdrawiam











You May Also Like

35 komentarze

  1. Własnie wczoraj skończyłam Cztery płatki śniegu i od razu zamówiłam w księgarni drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że jest druga część tej książki :)
      Koniecznie muszę ją przeczytać :)

      Usuń
    2. Tę druga już też skończyłam, bardzo przyjemna :)

      Usuń
  2. W tym roku zdecydowanie przeczytam więcej książek w 2018 bardzo się zaniedbałam pod tym względem 🤦

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie mam czasu na czytanie książek...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w 2016 i 2017 przeczytałam po 52 książki, później jednak zrezygnowałam, bo zauważałam, że czytam na wyścigi a nie wartościowe pozycje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie przeszkadza wyzwanie, nie czytam na ilość tylko to co faktycznie w danym momencie potrzebuję. Tu bardziej chodzi o wytworzenie dobrych nawyków czytania, postawienie na systematyczność. :)

      Usuń
  5. Chętnie biorę udział w wyzwaniu 52 przeczytanych książek, już od kilku lat, choć czytam wielokrotność tego, w co innym trudno jest uwierzyć i teraz już nie afiszuję się z tym na grupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz jakie niedowiarki?
      Ja Ci wierzę. :)

      Usuń
  6. Bardzo spodobała mi sie pierwsza propozycja

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mnie kuszą te 4 płatki śniegu od jakiegoś czasu,. muszę je dopaść w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha mam nadzieję, że już dopadłaś cztery płatki śniegu ;)

      Usuń
  8. Powieści obyczajowe to nie jest chyba mój ulubiony gatunek - przekonałam się o tym przy okazji czytania przedświątecznych pozycji książkowych...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi lubić powieści obyczaje :)

      Usuń
  9. Co roku jestem w wyzwaniu 52 książki i jeszcze nie udało mi się osiągnąć tego pułapu :)Najwięcej miała 40 kilka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś Ci się udać osiągnąć cel :)

      Usuń
  10. Nie czytałam tych książek, ale sa w moim stylu, więc zapisałam sobie ich tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 4 płatki śniegu mam na czytniku, czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie czytałam żadnej z podanych książek nie mój typ lektury wolę krwawe horrory lub kryminały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ☺ ja również lubię kryminały, ale za horrorami nie przepadam. Brrr

      Usuń
  13. Rzadko sięgam po literaturę obyczajową. Zdecydowanie celuję w fantastykę. Chociaż w tej chwili jestem na etapie Jezycjady, którą czytam po raz nie wiem który. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię fantastyki. Próbowałam parę razy się przełamać i przeczytać parę książek ale niestety to nie dla mnie literatura. ☺

      Usuń
  14. Obie książki do mnie przemawiają, jakbym już je czytała :) Niezmiennie uwielbiam tematykę lekką i przyjemną, dzięki czemu relaksuję się znakomicie. Na pewno sięgnę po te pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Cztery płatki śniegu" czekają w kolejce ale chyba już nie ta pora na czytanie takich książek :) a że do grudnia jeszcze troszkę to sobie jeszcze poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest dobra pora na czytanie książek nawet tych o tematyce świątecznej 😉

      Usuń
  16. Nie znam ani jednej ani drugiej książki :)

    OdpowiedzUsuń