Obsługiwane przez usługę Blogger.

Żegnaj przedszkole

by - 10:25



W poniedziałek Maja pożegna przedszkole. Ściska mnie na samą myśl i łza się w oku kręci, że czas tak szybko leci. A jeszcze nie tak dawno zastanawiałam się czy zapisać swoje dziecko do przedszkola? Czy dobrze zrobię oddając ją w obce ręce? Czy się odnajdzie wśród dzieci? Czy znajdzie przyjaciół? Czy będzie chciała chodzić? Czy będzie sobie radzić? Itp, itd…
Pytań i wątpliwości w mojej głowie było mnóstwo.
Bałam się o swoje dziecko tak jak boi się każda matka. Jeszcze oliwy do ognia dolewała moja mama i teściowa twierdząc, że Maja jest jeszcze za mała, żeby iść do przedszkola, że ma jeszcze czas na przedszkole, że będzie więcej chorować niż chodzić.
Słucham tych uwag z cierpliwością i nad każdą się zastanawiałam kilkakrotnie jednak instynkt macierzyński mówił mi, żebym zapisała Maję do przedszkola i tak też zrobiłam będąc w 100% świadoma, że moja córka opuszczając kokon (tzw dom), a idąc w miejsce publiczne będzie stykała się z różnymi zarazkami i chorobami i będzie chorować. Jednak kiedy, dziecko ma się uodpornić na te wszystkie bakterie i wirusy jak nie w przedszkolu. Jeszcze za nim zapisałam swoją córkę do przedszkola pediatra powiedziała mi, że dziecko w przedszkolu często choruje, ale dzięki temu nabiera większej odporności przez co w szkole choruje mniej.


Początki

Początki w przedszkolu nie były łatwe nie tylko ze względu na choroby, które pojawiły się tuż po pierwszym dniu w przedszkolu, ale również dlatego, że Maja nie chciała chodzić do przedszkola.
Przez pierwsze trzy miesiące przed wejściem na salę płakała, a mi pękało serce. Zaczęłam mieć wątpliwości czy dobrze zrobiłam, Panie przedszkolanki uspokajały mnie, że początki dla dziecka w nowym miejscu zawsze są trudne. Rozumiałam to jednak kiedy słyszałam jak ona płacze ja płakałam razem z nią wychodząc z przedszkola. Przez trzy miesiące czułam się jak najgorsza matka świata, która zostawia swoje dziecko na pastwę losu. Próbowałam zagłuszać swoje sumienie dzwoniąc do przedszkola i wypytując się Pań przedszkolanek o Maje. Na szczęście po trzech miesiącach Maja polubiła przedszkole i zaczęła chętnie do niego chodzić do tego stopnia, że nie chciała z niego wychodzić, a ja przyznam się szczerze poczułam ulgę. Niestety w chodzeniu do przedszkola przez pierwszy rok uniemożliwiały jej choroby.


Choroby

Maja przez pierwszy rok chorowała w przedszkolu bardzo często. Więcej jej nie było niż była. Tydzień w przedszkolu, dwa tygodnie w domu, tak było przez okres jesienno-zimowy natomiast z nadejściem wiosny choroby znikały.
Przez drugi rok natomiast było na odwrót. Maja częściej była w przedszkolu niż w domu. Dwa tygodnie w przedszkolu, tydzień w domu.
Po mimo częstego chorowania nie żałowałam, że zapisałam córkę do przedszkola, wręcz przeciwnie zauważyłam bardzo duże zmiany w jej zachowaniu.

Zmiany na lepsze

Przede wszystkim zmieniło się jej słownictwo. Dobiera słowa, układa zdania, zadaje mnóstwo ciekawych i trudnych pytań na które nie kiedy sama zna odpowiedź i wtedy mnie próbuje uświadamiać i zaginać tymi odpowiedziami. Nauczyła się różnych wierszyków, piosenek, nauczyła się występować publicznie, polubiła potrawy, których wcześniej nie chciała jeść w domu. Nauczyła się kolorów, dni tygodnia, miesięcy, liczb i literek, a także nauczyła się malować nie wychodząc za linie. Potrafi zając się sobą czego wcześniej nie potrafiła, polubiła słuchanie bajek dzięki czemu nasza biblioteczka się powiększa i z przyjemnością obie chodzimy razem do biblioteki, a także wieczór kończymy bajką. Nie ma spania bez przeczytania choćby jednej książeczki. Usamodzielniła się, wiele rzeczy robi sama przy których wcześniej trzeba było jej pomagać. Ja w niej już widzę dziewczynkę, dużą dziewczynkę,która za kilka dni zakończy przygodę z przedszkolem, aby rozpocząć nową przygodę od września pod tytułem: „Zerówka” w której będzie więcej nauki niż zabawy. Dla mnie to też też będzie nowa przygoda i nowy rozdział w życiu. W końcu bycie mamą dziecka, które idzie do zerówki to już nie przelewki, a wręcz przeciwnie to już wyższy poziom w macierzyństwie.

Pozdrawiam

Ps: dostałam dzisiaj z przedszkola arkusz obserwacji pedagogicznej mojego dziecka i jestem mile zaskoczona.
Zapisanie Mai dwa lata temu do przedszkola to była bardzo dobra decyzja.





You May Also Like

14 komentarze

  1. Szczerze mówiąc , mam mieszane uczucia co do przedszkola. Nie widzę jakichś wielkch postępów w umiejętnościach ani w relacjach społecznych - za to "spacery" z grupą po przedszkolnym parkingu doprowadzają mnie po prostu do szału (bo wokół nas jest całe mnóstwo pięknych terenów, w które można zabrać dziecko - więc aż przykre, że panie w przedszkolu z tego nie korzystają).

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak czas leci bardzo szybko :). Ledwo się człowiek obejrzy a zamiast przedszkolaka będzie 18 letnia dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedszkole to idealny sposób na przygotowanie dziecka do edukacji szkolnej. Ważne, by je dobrze wybrać, bo niestety nie każda taka placówka posiada tak samo atrakcyjna ofertę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje dziecko na razie dwa lata chodziło do przedszkola kolejne 2 przed nami. I widze wszystkie postępy zwłaszczaw dokładości i nauce rysowania

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje dziecko poszło do przedszkola mając 3 lata :) jestem bardzo zadowolona, mimo chorób przynoszonych do domu, na które zapadałam również ja mama, ;) , ale myślę, że było warto. Teraz jesteśmy już w 2 klasie, a po wakacjach 3 klasa... Jak to zleciało..

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas na szczęście wbrew gadaniom ludzi, nie było dużego chorowania w przedszkolu! Córka chodziła tylko rok i potem jako sześciolatka przekroczyła próg szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój synek dziś zakończył pierwszy rok w przedszkolu. Byłam od samego początku mile zaskoczona, ponieważ już dni adaptacyjne przebiegły super. Oczywiście były momenty, kiedy chciał zostać w domu, szczególnie po dłuższej nieobecności spowodowanej chorobami. Chodząc do przedszkola jego mowa poszła do przodu i to w bardzo szybkim czasie. Synek miał problemy z wymową i w ogóle niewiele mówił teraz go nie przeglądasz. 😉 Ma kolegów i koleżanki,.z którymi lubi się bawić. Chętnie chodzi. Synka zapisaliśmy do państwowego przedszkola z którego jesteśmy bardzo zadowoleni. Panie są wspaniałe, w przedszkolu zawsze dzieje się coś ciekawego. Posłanie go do przedszkola było naprawdę dobrym wyborem.🙂

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja też w tym roku kończy placówkę. I dobre i złe rzeczy z niej widzę. Na pewno szybciej zaczęła mówić, ale system kar i nagród w przedszkolu na pewno jej nie pomógł i traumy pewnie jej zostaną na całe życie. A chodziła od 4 roku życia czyli później niż większość dzieci. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że o rok za wcześnie poszła do przedszkola. Powinnam ją była puścić w wieku pięciu lat. Byłoby mniej stresu dla niej. Póki co rozważam edukację szkolną alternatywną, czyli poza szkołą. Idzie do pierwszej klasy na próbę, ale jeśli będą podobne problemy jak w zerówce, zabieram ją do domu, po co stresować dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dzieci szły do przedszkola, już bardzo samodzielne, ale niezaprzeczalnym plusem jest to, że zdobyli tam nowych kolegów, u nas adaptacja przebiegła w miarę spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój synek chodzi do prywatnego przedszkola i tutaj zakończenie mamy w przyszły czwartek. Będzie to ciężkie rozstanie, gdyż synek jest związany z tym przedszkolem od 3 lat. Ja tutaj uczyłam- oczywiście nie jego grupę. A on się bardzo przywiązał i do dzieci i do Pań...

    OdpowiedzUsuń
  11. Również uważam, że zapisanie dziecka do przedszkola to dobra decyzja, została nam jeszcze zerówka i za rok szkoła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wątpliwości są zawsze bo nie wiadomo jakie przedszkole, jaka kadra pedagogiczna i czy ktoś się zaopiekuje moim dzidckiem gdy będzie płakać. Jednak z moich obserwacji i pracy zaowodej wynika, ze dziecko w przedszkole rozwija sie na kilku płaszczyznach - społecznej, emocjonalnej, sensorycznej oraz intelektualnej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uważam, że nie ma co się zastanawiać z zapisywaniem dziecka do przedszkola. Jak najszybciej powinno zacząć się uczyć:) Tak, jak piszesz, Twojemu dziecku wyszło to na dobre.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przedszkole to bardzo dobra decyzja. Moja Młoda w tym roku też kończyła a Mała od września idzie... zmiany, zmiany... na lepsze:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń